Hiszpański rozbitek wpada w ręce Majów, a dzięki swoim talentom zostaje wodzem wojennym i żeni się z córką króla. To nie scenariusz filmu ani gry komputerowej, ale historia prawdziwej osoby – Gonzala Guerrera.

Na początku trzeba powiedzieć, że niestety wiadomości o bohaterze tego tekstu jest bardzo niewiele. Sam nie zapisał w życiu ani jednej strony, a wszystkie informacje o nim i o jego losach pochodzą z drugiej albo trzeciej ręki. Nie wiadomo nawet, czy Guerrero to jego prawdziwe nazwisko. Bardzo możliwe, że zostało wymyślone przez kronikarzy, bo dziwnym trafem guerrero znaczy po hiszpańsku „wojownik”, a militarne talenty naszego bohatera były wielokrotnie podkreślane. Niemniej jednak nawet ta niekompletna historia jest warta opowiedzenia.

Hiszpańskie korzenie

Pomnik Gonzala Guerrera w Méridzie na Jukatanie (fot. Yodigo, CC BY-SA 3.0)

Guerrero urodził w okolicach 1490 roku w Andaluzji. Najprawdopodobniej pochodził z Palos de la Frontera, czyli tego samego portu, z którego Kolumb wyruszył w swoją pierwszą wyprawę. Wywodził się z nizin społecznych i być może przed wyruszeniem do Ameryki zajmował się żeglarstwem. Do Nowego Świata przybył około 1509 roku – akurat, żeby zdążyć na kolonizację Przesmyku Panamskiego, a konkretnie założenie Santa María la Antigua del Darién. Było to bardzo pechowe przedsięwzięcie i Gonzalo miał szczęście, że w ogóle je przeżył. W 1511 roku sytuacja młodej kolonii przedstawiała się bardzo źle, dlatego rządzący nią wówczas Vasco Núñez de Balboa zdecydował się wysłać statek, który miał przywieźć zaopatrzenie i nowych kolonistów z Santo Domingo.

Statek zatonął w okolicach Jamajki z powodu burzy. Tylko około dwudziestu osób (relacje różnią się co do liczby) uratowało się z katastrofy, wśród nich nasz bohater. Mając do dyspozycji jedynie szalupę, przez czternaście dni wiosłowali na morzu, a kilku z nich zmarło z głodu i pragnienia. Gdy w końcu dobili do wybrzeża, zostali pojmani przez Majów. Część z nich złożono w ofierze, a resztę zamknięto w klatkach, z których jednak zdołali uciec. Mimo że uniknęli śmierci, to jednak trafili do niewoli, której większość nie przeżyła. Przetrwać udało się właśnie Guerrerowi i Jerónimo de Aguilarowi, który potem wrócił do swoich rodaków, został tłumaczem Cortésa i opowiedział całą tę historię. Ale nie uprzedzajmy faktów.

Majańska kariera

Przez kolejne lata Gonzalo dał się poznać jako doskonały dowódca wojskowy, dzięki czemu uzyskał tytuł nacom (wodza) i pojął za żonę Zazil Há, córkę władcy państwa-miasta Chactemal. To prawdopodobnie właśnie Guerrero dowodził Majami, gdy w 1517 roku zadali poważne straty wyprawie Hernandeza de Cordoby, która eksplorowała wybrzeże Jukatanu.

To samo też proponował swojemu towarzyszowi. Jednak według relacji Guerrero odparł:

Bracie Aguilarze, jestem żonaty i mam troje dzieci. Mają mnie tu za kacyka i wodza w czasie wojny, moja twarz jest wytatuowana, a uszy przebite. Co powiedzą ci Hiszpanie, jeśli mnie takiego zobaczą? Idź z Bogiem, przecież widzisz moje dzieci, jakie są piękne, zostaw mi kilka tych szklanych koralików, które przyniosłeś, dam je im i powiem, że moi bracia wysyłają mi je z mojej ziemi.

Państewka Majów na Jukatanie w XVI wieku wg Ralpha Roysa (rys. Jaontiveros, Sémhur, ecelan, CC BY-SA 3.0)

Większa część dyskusji na temat postaci Guerrera skupia się na tym, dlaczego nie zdecydował się na powrót do Hiszpanów. Oczywiście odpowiedzi jest wiele, najbardziej prawdopodobna jest taka, że po prostu wśród Majów osiągnął awans społeczny i dobrobyt, który był niemożliwy ani w Hiszpanii, ani w jej koloniach. Trzeba pamiętać, że zawód marynarza w XVI wieku był trudny, niebezpieczny, mało prestiżowy i słabo opłacany. Oszałamiające kariery konkwistadorów dotyczyły raczej niższej szlachty – hidalgos – niż ludzi z gminu. U Majów natomiast Guerrero chyba rzeczywiście cieszył się sporym poważaniem, prawdopodobnie był też zamożny i nie musiał pracować fizycznie. Powrót do Hiszpanów, nawet gdyby mógł zabrać swoją rodzinę, oznaczałby utratę tego statusu i skazanie się na niepewny los.

Rzeczywiście guerrero

Niezależnie od motywów naszego bohatera ekspedycja Cortésa odpłynęła, by podbijać Azteków, a Jukatan chwilowo zostawiła w spokoju. Sytuacja zmieniła się w 1527 roku, kiedy Francisco de Montejo podjął próbę konkwisty półwyspu. Mimo że ekspedycja była dobrze przygotowana, a sam dowódca doświadczony, Hiszpanie ponieśli klęskę. Podobnie zresztą jak podczas drugiej wyprawy, podjętej w latach 1528–1534. Wiele wskazuje na to, że za sukcesami Majów stał Guerrero i jego taktyka polegająca na unikaniu walnej bitwy, wykorzystywaniu znajomości terenu i urządzaniu zasadzek na konkwistadorów.

Na ogół przyjmuje się, że Guerrero zginął w 1536 roku w Hondurasie, gdzie miał organizować obronę przeciw Hiszpanom. Podobno jego ciało zostało odnalezione na polu bitwy ze śmiertelną raną od kuli z arkebuza.

Fernando Castro Pacheco, mural przedstawiający Gonzala Guerrera z rodziną autorstwa (fot. Wolfgang Sauber, CC BY-SA 3.0)

Niezależnie od tego, czy rzeczywiście taki był koniec naszego bohatera, pozostaje on jedną z najbardziej niezwykłych postaci konkwisty. Nikt inny nie podjął tak niezwykłej decyzji jak Gonzalo Guerrero, dlatego do dziś inspiruje wielu artystów. Pozostaje także symbolem procesu mieszania się kultur, którego efektem jest społeczeństwo współczesnego Meksyku.

Bibliografia

  • Robert Calder, A Hero for the Americas: the Legend of Gonzalo Guerrero, University of Regina Press, Regina 2017.
  • Bernal Díaz del Castillo, Historia verdadera de la conquista de la Nueva España, Real Academia Española-Galaxia Gutenberg-Círculo de Lectores, Madryt–Barcelona 2011.
  • Francisco Cervantes de Salazar, Crónica de la Nueva España, The Hispanic Society of America, Madryt 1914.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

9 − 7 =