PRL-owska biografistyka rozwija się w ostatnich latach – swoich biografii doczekali się już nie tylko artyści, lecz także kolejni opozycjoniści, duchowni, dziennikarze czy działacze partyjno-państwowi. I chociaż książka Mirosława Szumiły o Edwardzie Gierku nie jest pełnoprawną biografią I sekretarza KC PZPR z lat 1970–1980, to wśród licznych publikacji wyróżnia się nie tylko ujęciem tematu opisania, lecz także pod względem warsztatowym.
Prawie dekadę temu prof. Jerzy Eisler, jeden z najbardziej zasłużonych badaczy powojennej historii Polski, wydał długo przygotowywaną książkę pod prowokacyjnym tytułem „Siedmiu wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR”. Wydaje się, że umieszczone tam szkice są najbardziej aktualnymi naukowo opracowaniami biograficznymi na temat faktycznych przywódców PRL. Od tego czasu posunęliśmy się do przodu tylko w wypadku „ostatniego pierwszego”, czyli Mieczysława F. Rakowskiego, który doczekał się znakomitej biografii pióra Michała Przeperskiego.
O pozostałych przywódcach partii komunistycznej po 1989 roku ukazały się książki o charakterze publicystycznym (autorstwa Piotra Lipińskiego czy Piotra Gajdzińskiego), prace nieudane (np. Anity Prażmowskiej o Władysławie Gomułce) bądź próby rozwinięcia wcześniejszych badań w biografię (książka Marcina Cieślika i Pawła Kowala o Jaruzelskim, będąca w jakimś sensie pokłosiem analiz transformacji ustrojowej autorstwa tego drugiego).
„Wielka czwórka” I sekretarzy, od których nazywamy poszczególne epoki w dziejach PRL – Bolesław Bierut, Władysław Gomułka, Edward Gierek, Wojciech Jaruzelski – potrzebuje monografii opartych na szerokiej podstawie źródłowej (zwłaszcza archiwalnej), z wielu stron opisujących ich drogę życiową, karierę w partii komunistycznej, politykę prowadzoną z „Białego Domu” czy też po prostu epokę, w której działali.
Przypadek Edwarda Gierka aż prosi się o uwagę naukowców w związku ze specyficzną pamięcią, którą cieszy się „pierwszy” z lat 70. w starszej części polskiego społeczeństwa. Epoka gierkowska, wyróżniająca się częściową liberalizacją w polityce i kulturze oraz chwilowym polepszeniem warunków życia, pamiętana jest przez ówczesnych młodych jako dobry czas – i to pomimo propagandy sukcesu, zależności od ZSRR czy głębokiego kryzysu gospodarczego, w który wpadła PRL u schyłku rządów czwartego I sekretarza. Legendę „dobrego gospodarza” tworzyły nie tylko ciężkie lata, które nadeszły później, ale także wydany ponad trzydzieści lat temu wywiad rzeka pt. „Przerwana dekada” czy też niedawny film biograficzny z Michałem Koterskim w roli głównej. Warto jest więc naukowo przyjrzeć się temu, kim był Edward Gierek i w jakim stopniu Polska jego czasów rzeczywiście „rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”.
Nad biografią komunistycznego przywódcy pochylił się prof. Mirosław Szumiło, historyk związany z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej oraz Biurem Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej. Jest on autorem bardzo dobrej biografii innego ważnego dygnitarza PRL-owskiego, Romana Zambrowskiego, a także ważnych artykułów na temat elity PZPR. Lubelski badacz skupił się jednak w tym wypadku na studium poświęconym latom 1913–1970, czyli okresowi przed objęciem przez Edwarda Gierka funkcji „pierwszego”. Chciał w ten sposób ukazać jego kształtowanie się jako komunisty i polityka, środowisko, z którego wyrósł, przede wszystkim zaś drogę od szeregowego aparatczyka w KC do szefa PZPR. Doświadczenie badawcze autora, a także prowadzone wcześniej kwerendy (o których za chwilę) jak najbardziej uprawomocniały go do podjęcia tego tematu.
![]() |
Tytuł: Gierek. Droga do władzy Autorzy: Mirosław Szumiło Wydawnictwo: Księży Młyn Rok wydania: 2023 Liczba stron: 390 |
Jeśli chodzi o źródłową podstawę książki, to jej charakter znakomicie przyczynia się do szerokiego naświetlenia postaci Gierka. Szumiło sięgnął nie tylko po standardowe dla biografii działaczy PZPR materiały – świetnie znane autorowi akta partyjne, zbiory ważnego Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL czy zebrane jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku relacje w większości zmarłych już działaczy – lecz także po kilka rodzajów archiwaliów zagranicznych. Pierwszym są materiały z Francji i Belgii, pozwalające zweryfikować niektóre fakty dotyczące przedwojennego i wojennego pobytu bohatera książki na emigracji zarobkowej. Drugim – spuścizny emigracyjne (zwłaszcza związane z Radiem Wolna Europa), w których, jak się okazuje, znaleźć można sporo informacji na temat osób z kierownictwa partii. W końcu zaś ostatnią, i chyba najważniejszą, grupę źródeł stanowią te związane z „bratnimi partiami” i ich kontaktami z elitą PZPR – czechosłowackie i przede wszystkim radzieckie. Te drugie pokazują, jak Gierek budował swoje kontakty z Sowietami, jak dobrze był przez nich postrzegany i jak KPZR postrzegało konflikty wewnątrz polskiej partii w epoce gomułkowskiej. Zważywszy na to, że obecnie dostęp do archiwów rosyjskich (w tym wypadku RGASPI i RGANI) jest dla Polaków praktycznie zamknięty – lubelski historyk odnalazł rzeczone akta w czasie dawniejszych prac nad biografią Zambrowskiego – tym bardziej na uznanie zasługuje fakt, że możemy spojrzeć na karierę Gierka oczami „towarzyszy radzieckich”.
Narracja książki prowadzona jest w klasyczny, chronologiczny sposób, jedynym wyjątkiem jest być może tylko dłuższy fragment, w którym charakteryzowane są rządy Gierka jako I sekretarza KW w Katowicach, będące fundamentem legendy o „dobrym gospodarzu”. Rozdział I, w istocie prolog, opisuje życie bohatera do czasu powrotu do Polski w 1948 roku. Mamy tu więc do czynienia z historią młodego robotnika z tradycyjnej zagłębiowskiej rodziny górniczej, mierzącego się z biedą i emigracją. Związany z lewicą poprzez ojca i własne doświadczenia, zostaje szeregowym członkiem partii komunistycznej („dołowym”, według klasyfikacji zaproponowanej przez Łukasza Bertrama), co ważne – we Francji, a nie w Polsce. Szumiło ciekawie udowadnia, że był on komunistą dość nietypowym, gdyż jego łączność z partią rwała się (po deportacji nie związał się z KPP), a on sam zdawał się na pierwszym miejscu pragmatycznie stawiać los rodziny ponad aktywność polityczną. Przy okazji zaś dochodzi do weryfikacji legendy o okupacyjnych losach Gierka i jego działalności w belgijskim ruchu oporu. Jak się okazuje, nie był on ani jego pierwszoplanowym bohaterem (jak próbowano to przedstawiać w latach 70.), ani też dekownikiem, jak szeptano w kontrze do oficjalnej propagandy. Przy czym pogłosek o tym, jak wyglądało życie przyszłego I sekretarza w Belgii, istnieje sporo; sam spotkałem się m.in. z wersją, że nie pracował wcale na „dole”, a prowadził sklepik czy też warsztat rowerowy. W recenzowanej książce być może brakuje wspomnienia tych wątków i zastanowienia się nad ich znaczeniem, prawdą jest natomiast, że są one bardzo trudno uchwytne „w przypisie”.
Kariera Edwarda Gierka rozpoczęła się w Belgii, gdzie stał się jednym z przywódców tamtejszej „prolubelskiej” Polonii – przy czym widać, że został w tej roli postawiony przez PPR, nie był zaś naturalnym liderem. Działalność polonijna, a potem początki aktywności partyjnej w kraju pokazały talenty byłego górnika, który mimo pewnych braków (wynikających zwłaszcza z luk w wykształceniu) okazał się cennym nabytkiem dla aparatu PZPR. Kluczowe w jego karierze okazało się skierowanie do Szkoły Partyjnej, będącej kuźnią przyszłej elity komunistycznej w Polsce. Przyniosła ona Gierkowi bilet do wysokich stanowisk – już w burzliwym 1956 roku znalazł się w ścisłym kierownictwie partyjnym (w Sekretariacie i na kilka miesięcy w Biurze Politycznym). Zarówno w tym rozdziale – zwłaszcza w opisie poznańskiego Czerwca, którego bohater był świadkiem – jak i wcześniejszych i późniejszych fragmentach książki Szumiło weryfikuje relacje zawarte w wywiadzie rzece i będących jego kontynuacją wspomnieniach „Smak życia” z dokumentami i innymi świadectwami, pokazując manipulacje, jakich dopuścił się w tych publikacjach były I sekretarz.
Kluczowy dla tematu „droga do władzy” jest fragment biografii Gierka dotyczący rządów w Katowicach i uczestnictwa w gomułkowskim kierownictwie PZPR w latach 1957–1970. Interesujące jest pokazanie Gierka w kontekście rozgrywek partyjnych tego okresu („puławianie” kontra „natolińczycy”, pojawienie się „partyzantów” itp.) i nakreślenie roli, jaką w nich odgrywał – a z którą w powszechnym wyobrażeniu go nie łączymy. Za nie mniej wartościowe uważam przedstawienie wzmacniania przez Gierka własnej pozycji na Śląsku i w Zagłębiu – mamy tu do czynienia z opisem nie tylko dobrego gospodarzenia (choć także polityki antykościelnej), lecz również budowy wpływów w partii oraz jej „grupy śląskiej”, będącej początkowo elitą lokalną, a w latach 70. istotną składową zaplecza I sekretarza KC PZPR. Właśnie tu niebagatelną rolę odgrywają dokumenty radzieckie, oświetlające zabiegi Gierka o przyjaźń „wielkiego brata”.
Rozciągniętym na około sto stron finałem monografii jest opis schyłku rządów Gomułki, napięć frakcyjnych (ważna rola Gierka jako sojusznika „Wiesława” na V Zjeździe w 1968 roku) i przede wszystkim kryzysu grudniowego 1970 roku, który od podwyżki cen przez zamieszki na Wybrzeżu doprowadził do zmiany w kierownictwie partyjnym. Szumiło rekonstruuje „spisek” przeciwko I sekretarzowi oraz wydarzenia w Trójmieście i „Białym Domu”, w których główny obiekt obserwacji uczonego stanowi właśnie przyszły następca Gomułki. Bardzo dobrze widać tu, że wbrew legendzie (powtórzonej m.in. w filmie Michała Węgrzyna) nie było on poczciwcem dalekim od brudnych gierek, a wytrawnym graczem, który wiedział, kiedy usunąć się w cień, i jak zyskiwać poparcie. Lektura opisu zmiany warty w Komitecie Centralnym, osadzonej wcześniej przez Autora w skomplikowanej rozgrywce wewnątrzpartyjnej, przywodzi na myśl… serialowy potencjał tej historii – w ten sposób, korzystając z języka dramatu politycznego, można by nie tylko pokazać nieco mniej znany aspekt dziejów PRL, ale także opowiedzieć coś o władzy, kurczowym trzymaniu się jej i ambicji, by ją zdobyć.
Największą zaletą monografii „Gierek. Droga do władzy” jest pokazanie pogłębionego i osadzonego w szerokich kontekstach obrazu polityki prowadzonej wewnątrz PZPR. Zastrzec trzeba przy tym, że chodzi tu o politykę rozumianą jako gra o dostęp do wpływów, nie zaś jako realizacja idei. Mirosław Szumiło przedstawia karierę Gierka przed objęciem stanowiska I sekretarza KC PZPR w sieci różnorodnych relacji w aparacie partii komunistycznej. Pokazuje m.in. rolę wysoko postawionego patrona awansu (tym dla byłego górnika z Zagórza byli Zambrowski, Bierut i Edward Ochab) oraz sojuszników w grach prowadzonych w KC. Tu znów powraca kwestia Szkoły Partyjnej, w której przyszły I sekretarz poznał wielu późniejszych współpracowników. Książka bardzo dobrze pokazuje chociażby rolę, jaką w „grupie śląskiej”, grali Jan Szydlak czy Franciszek Szlachcic – będący w latach 60. najważniejszymi ludźmi Gierka w elicie partyjnej – ale także jak ważny i przydatny okazał się dla przywódcy z Katowic sojusz z grupą mazowiecką (Edward Babiuch czy Stanisław Kania) bądź z Piotrem Jaroszewiczem. W końcu zaś, zwłaszcza przy opisie rządów na Śląsku i w Zagłębiu, Autor ciekawie rekonstruuje szeroką sieć wpływów bohatera książki w lokalnej elicie (z której rekrutowała się w latach 70. ekipa najbliższych współpracowników „pierwszego”), ale także w resortach gospodarczych czy innych działach administracji. Wraz z przechodzeniem przez kolejne obowiązkowe stopnie kariery Edwarda Gierka w aparacie partyjnym widzimy, jak wzmacnia się jego pozycja, jak zyskuje on coraz więcej „przyjaciół” i jak tym samym staje się naturalnym kandydatem do przejęcia schedy po Gomułce.
Jak już zaznaczono, książka Mirosława Szumiły nie jest – i chyba nie miała być – pełnokrwistą biografią Edwarda Gierka – brakuje w niej nie tylko kluczowej dla tematu części dotyczącej okresu po grudniu 1970 roku, lecz także zarysowania wyraźniejszego portretu bohatera jako człowieka, polityka czy przywódcy. Recenzowana monografia jest natomiast jedną z ciekawszych spośród wydanych w ostatnich latach publikacji naukowych z zakresu historii politycznej po 1945 roku, na pewno zaś tych dotyczących rządzącej Polską Ludową PZPR. Przez pryzmat jednej postaci poznajemy historię partii lat 50. i 60., wychwytujemy mechanizmy wpływające na wydarzenia polityczne, zaglądamy do kuchni władzy. Wszystko to zaś opisane w formie czysto naukowej, a jednocześnie bardzo przystępnej – osoba mająca podstawowe informacje o powojennej historii powinna swobodnie poradzić sobie z lekturą, a ktoś lepiej zaznajomiony z dziejami Polski Ludowej będzie także smakować szczegóły. Takiej historii PRL nigdy za dużo.








![Symbolika roślinna w kulturze ludowej. Sara Orzechowska, „Kobiety i rośliny w folklorze polskim” [recenzja]](https://hrabiatytus.pl/wp-content/uploads/2025/12/kobiety-i-rosliny-w-folklorze-polskim-mini-218x150.jpg)
![Historia Azteków przez nich samych napisana. Camilla Townsend, „Piąte Słońce. Nowa historia Azteków” [recenzja]](https://hrabiatytus.pl/wp-content/uploads/2025/11/piate-slonce-mini-218x150.jpg)
![„1864” – wiek XIX w ogniu, krwi, śniegu i blasku słońca. Serial o wojnie, która na zawsze zmieniła Danię [recenzja]](https://hrabiatytus.pl/wp-content/uploads/2025/07/1864-plakat-mini-218x150.png)
![Przepraszam, którędy na plażę? Anna Dobrowolska, „Nie tylko Chałupy. Naturyzm w PRL” [recenzja]](https://hrabiatytus.pl/wp-content/uploads/2025/06/nie-tylko-chalupy-okladka-mini-218x150.jpg)
![„Odbudowa miasta Poznania. Wybór źródeł” [recenzja]](https://hrabiatytus.pl/wp-content/uploads/2024/10/IMG_0842-1024x683-1-218x150.webp)




