Strona główna Tagi Wielkopolska

Tag: Wielkopolska

Kontekst Historyczny. Odcinek 9: Margines społeczny

Czym był margines społeczny, czym różniła się bieda przedwojenna od współczesnej, dlaczego tak trudno ją badać — o tym mówimy w najnowszym Kontekście Historycznym.

Kontekst Historyczny. Odcinek 5: Majówka w Wielkopolsce

W najnowszym, nieco innym niż zazwyczaj odcinku podcastu zabieramy Was w historyczną podróż po Wielkopolsce. Tym razem role nieco się odwracają – Paweł Rzewuski pyta, a Agata Łysakowska-Trzoss w roli ekspertki i lokalnej przewodniczki podpowiada, jakie niezwykłe miejsca, zamki i ekspozycje po prostu trzeba odwiedzić w tym sezonie. Zaczynamy tradycyjnie od polecajek książkowych (od mrocznych galicyjskich tajemnic po sarmackie bogactwo), a następnie wyruszamy śladem dawnych wystaw przemysłowych, wielkopolskiego ziemiaństwa i fascynujących archiwów.

Czy potrzebujemy Senatu? Koncepcja arystokratycznej demokracji Augusta Cieszkowskiego

Jedną z kwestii łączących dziewiętnaste i dwudzieste pierwsze stulecie jest dyskusja o charakterze izby wyższej parlamentu. Ponad 150 lat temu nieszablonowe stanowisko w tej sprawie zajął filozof z Wierzenicy – August Cieszkowski. Sedno jego myśli wciąż zachowuje aktualność.

„Panującego z potrzebami narodu obeznać”. Sejm Wielkiego Księstwa Poznańskiego

Po zakończeniu burzliwej epoki wojen napoleońskich w Europie rozkwitały koncesjonowane instytucje reprezentacyjne. Cztery z nich utworzono, na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego, na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej. Najpóźniej, bo dopiero w roku 1827, zaczął obradować Sejm Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Podobnie jak inne zgromadzenia prowincjonalne tej epoki, Sejm w Poznaniu służyć miał integracji prowincji z centrum państwa pruskiego. W tym sensie miał on być dość typowym w krajobrazie europejskim zgromadzeniem reprezentacyjnym.

Z wycieczką na Powszechnej Wystawie Krajowej. Co i dlaczego zwiedzano w Poznaniu w 1929...

Czym była PeWuKa? Dlaczego powstała i kto stał za jej organizacją? Co można było zobaczyć na „największym targu Europy” (jak o wystawie mówili sami organizatorzy)? Jak wpłynęła na życie turystyczne w Poznaniu? Czy dzięki organizacji wystawy miasto zyskało na popularności wśród polskich i zagranicznych turystów?

Wielkopolskimi ścieżkami Władysława Reymonta

W październiku 1926 roku dyrektor Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu podpisał pismo, w którym dziękował pewnej ofiarodawczyni za przekazanie instytucji książek. Miały one pomóc w polonizowaniu księgozbioru Biblioteki Cesarza Wilhelma, przejętego przez Polaków po odrodzeniu się Rzeczpospolitej.

Kazimierz Greger i jego fotograficzne imperium w sercu Poznania

„Dzień wczorajszy, dzień 26 stycznia – to […] dzień prawdziwie historyczny. Przeżywaliśmy wczoraj chwilę, która przejdzie do historii Narodu, o której potomkowie nasi po wiekach mówić będą. Przeżywaliśmy chwilę, na którą pokolenia całe czekały od przeszło wieku. […] Byliśmy świadkami uroczystości zaprzysiężenia zawiązku, podwaliny przyszłej potężnej armii polskiej”.

Demony w dawnych wierzeniach wielkopolskich

W dawnej wizji świata tuż obok ludzi mieszkały też liczne istoty demoniczne. Wielkopolskie lasy, pola czy bagna zasiedlane były przez diabły, południce, rusałki i wiele innych niezwykłych stworzeń.

Śladami duchów z wielkopolskich zamków

W Wielkopolsce co rusz można natknąć się na legendy o zjawach pojawiających się nocami w mrocznych zamkowych komnatach lub błąkających się po okolicy. Te opowieści często nawiązują do dawnych właścicieli zmuszonych po śmierci pokutować za swoje grzechy. Nierzadko słyszy się też o tajemniczych damach, których dusze nie mogą zaznać spokoju. Poznaj niezwykłe legendy z północnej Wielkopolski i odkryj kryjące się za nimi historie!

„Odbudowa miasta Poznania. Wybór źródeł” [recenzja]

Dziś trudno wyobrazić sobie spacer po poznańskiej starówce bez podziwiania trykających się na ratuszu koziołków czy spojrzenia na stragany skryte w podcieniach wielobarwnych domków budniczych. Jedne i drugie należą do najbardziej charakterystycznych i najczęściej fotografowanych elementów architektonicznych miasta, nieodłącznie wrośniętych w jego panoramę. Gdyby jednak odbyć ten sam spacer w lutym 1945 roku, tuż po wyzwoleniu miasta, obraz utrwalony na zdjęciu przedstawiałby ruiny.