Rzeczpospolita szlachecka

Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie?

Szlachta cieszyła się w I Rzeczpospolitej wieloma przywilejami, które były niezbywalne. Grupa ta uczestniczyła w życiu parlamentarnym kraju – sejmikach i sejmach – miała także istotny wpływ na krajowe prawodawstwo. To z jej inicjatywy podczas sejmu w 1505 roku w Radomiu uchwalono konstytucję ograniczającą kompetencję monarchy, która głosiła: „Nihil novi […] sine communi Consiliorum et Nuntiorum Terresterium consensu” („Nic nowego bez zgody Panów Rady i posłów ziemskich”).

Także w 1505 roku doprecyzowano pojęcie szlachectwa. Według o przynależności do tego stanu decydowały dwa czynniki: 1. Urodzenie z obojga rodziców szlachciców; 2. Zamieszkiwanie w posiadłościach ziemskich. Jeśli matka danej osoby nie była szlachcianką, wymienione kryteria musiał spełniać ojciec. Ustalenia te wiązały się z istniejącą już wcześniej instytucją nagany szlachectwa, która umożliwiała weryfikację pochodzenia danej osoby na podstawie wywodu sięgającego trzeciego pokolenia wstecz w prostej linii męskiej.

Choć stan szlachecki kojarzy się z bogactwem, tak i wśród tej warstwy społecznej panowało rozwarstwienie. W praktyce właściciele niewielkich gospodarstw znajdowali się na marginesie życia publicznego, a szlachcic z najniższej warstwy (gołota), który nie posiadał żadnej ziemi, nie mógł m.in. sprawować urzędów, kwestionowano także jego prawa, np. w zakresie korzystania z przywileju neminem captivabimus zapewniającego nietykalność osobistą.

Wraz z ziemią szlachcic tracił nie tylko prestiż czy niezwykle ważną dla ówczesnych dobrą opinię, ale często też wszelkie środki do życia. Aby przeżyć, gołota szlachecka przechodziła na utrzymanie możniejszych od siebie, a bywało też, że schodziła na margines społeczny do tego stopnia, że oddawała się włóczęgostwu, wszelkiego rodzaju awanturnictwu, a także procederowi przestępczemu, zasilając kupy swawolne czy sicz zaporoską.

Jak wyglądało życie szlachty? O tym dowiecie się z naszych artykułów:

Bogatsi od króla? Jak bardzo zamożna była polska magnateria?

Bogactwo polskich magnatów obrosło legendami. Ich dwory liczyły setki osób, a pałace do dziś oszałamiają przepychem (o ile przetrwały). Czy rzeczywiście jednak magnaci utrzymywali wielotysięczne armie i przewyższali dochodami samego króla?

Gołota – hołota? Jak żyła uboga szlachta

Szlachta kojarzy się z dobrobytem i wysoką pozycją społeczną, lecz wielu jej przedstawicieli nie miało nawet własnych poddanych. Inni tracili ziemię, popadali w zależność osobistą, a nawet chłopieli. Jedni i drudzy pozostawali poza nawiasem życia politycznego lub byli wykorzystywani przez magnatów.

Życie erotyczne na szlacheckim dworze i w chłopskiej zagrodzie

Choć kościelni moralizatorzy potępiali wszelką rozwiązłość, niewiele mogli poradzić na szlachecką wolność i jurność, podobnie jak na brak zrozumienia pojęcia czystości wśród chłopów. Co spotykało zatem niewierne żony i rozwiązłych kawalerów?

Wyzwolone z patriarchatu? Szlacheckie wdowy epoki staropolskiej

Staropolskie porzekadło mówiące, że „pannom jabłka, gruszki mężatkom, pomarańcze wdowom, leśne jabłka babom”, dobitnie pokazywało, że sytuacja kobiety w epoce nowożytnej zależała od jej stanu cywilnego. I nieprzypadkowo najbardziej egzotyczne i najdroższe owoce – pomarańcze – przypadały wdowom.

W błocie, niewygodzie i strachu. Jak podróżowano po dawnej Rzeczypospolitej?

Przemieszczanie się po terenach rozległego państwa polsko-litewskiego nie było łatwe. Koła łamiące się na wyboistych traktach i wozy tonące w błocie to tylko początek listy problemów czekających na gościńcach. Mimo to nie brakowało ludzi podróżujących zarówno w interesach, jak i dla przyjemności.

Czego uczył się za młodu polski szlachcic?

Tradycyjny sposób wychowania szlachcica opierał się na edukacji w domu rodzinnym. Celem było przygotowanie go do zarządzania własnym majątkiem, uczestnictwa w życiu społeczno-politycznym i obrony ojczyzny. W zgodzie z myślą chrześcijańską miał odznaczać się roztropnością oraz sprawiedliwością.

Mordowani sąsiedzi, pobite żony, poranieni weselnicy. O przemocy między szlachtą

Ludziom żyjącym w szlacheckiej Polsce towarzyszyło ciągłe poczucie zagrożenia. Przemoc i brutalność były na porządku dziennym w każdej grupie społecznej. Wśród szlachty bójki, zranienia i zajazdy były zjawiskiem masowym, a znany z „Pana Tadeusza” napad na Soplicowo był przy nich niewinną zabawą.

Szlachecki pojedynek: rycerska walka o honor czy bijatyka dla tępych i leniwych?

We Francji co roku ginęło w pojedynkach kilkaset osób i to pomimo zakazów królewskich i papieskich. Czy podobnie było w słynącej z zajazdów i szlacheckiej przemocy Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Grupa bogato ubranych szlachciców w kolorowych żupanach i deliach w towarzystwie jednej kobiety w okazałej sukni z kryzą

Jak zostać magnatem? Najbardziej spektakularne kariery Polski szlacheckiej

Zrobienie błyskotliwej kariery w Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie było łatwym zadaniem. Mimo to nie brakuje przykładów niezbyt zamożnych osób, które sięgnęły po najwyższe urzędy i zgromadziły duży majątek.

Pokaż mospanie co masz na stanie, czyli o dworach szlacheckich i ich wyposażeniu

Szlacheckie dwory XVI i XVII wieku znacząco odbiegały od naszego stereotypowego wyobrażenia na ich temat. Narastały niejako przez pokolenia, czasem wręcz od średniowiecza i bardzo różniły się między sobą. Miały jednak pewne cechy wspólne, które świadczyły o ziemiańskim stylu życia właściciela.

Rabuj, kradnij i gwałć w służbie króla i Rzeczypospolitej

Nie dajcie się zwieść opowieściom o bohaterskich czynach żołnierzy w wojnach z Moskwą, Szwecją i Turcją. Choć część wojaków zaciągała się na służbę, by bronić króla i ojczyzny, większość pragnęła rabować oraz zdobywać łupy, jeńców, awanse i zaszczyty. Znajdowało to odzwierciedlenie w ich zachowaniu.

Jak zostać szlachcicem. O nobilitacjach, indygenatach i oszustwach

Polskie szlachectwo było niezwykle atrakcyjne – nie tylko dla chłopów i mieszczan (co oczywiste), ale też dla szlachetnie urodzonych cudzoziemców. Nie brakowało zatem chętnych, by dołączyć do najwyższego stanu Rzeczpospolitej. Zarówno legalnie, jak i zupełnie wbrew prawu.

Obywatele niedoskonali. Przywileje i obowiązki szlacheckie w Rzeczpospolitej Obojga Narodów

Szlachta jako jedyna cieszyła się w dawnej Rzeczpospolitej pełnią praw i licznymi przywilejami. Zapewniały one m.in. możliwość uczestnictwa w życiu politycznym i wpływania na najważniejsze decyzje w państwie. Jakimi obywatelami byli zatem polscy, litewscy i ruscy szlachcice?

Kim był król dla polskich chłopów?

Zdecydowana większość polskich chłopów nigdy nie widziała swojego króla. Augusta III pomylili nawet ponoć… z buldogiem. A jednak dla wielu z nich monarcha był drogim opiekunem i obrońcą przed samowolą panów.

Polska anarchia? Nic z tych rzeczy! Jak szlachta poradziła sobie z pierwszym bezkrólewiem

Z wielką bojaźnią oczekiwano śmierci Zygmunta Augusta. Oznaczała ona bezkrólewie, do którego niewykończony gmach Rzeczpospolitej nie był przygotowany. Wbrew późniejszym stereotypom, szlachta potrafiła się jednak zorganizować i zapobiec anarchii.

Jak podejmowano decyzje na sejmikach szlacheckich?

Kłótnie o noclegi i miejsca w kościelnych ławach, przemoc fizyczna i zupełny brak regulaminów to tylko niektóre z problemów, jakie trapiły sejmiki dawnej Rzeczpospolitej. A jednak przez długi czas instytucje te pozwalały szlachcie współrządzić państwem.

Sejm staropolski: dobry interes czy mały kataklizm?

Każdy sejm staropolski przynosił zjazd kilkudziesięciu tysięcy ludzi: posłów, senatorów, żołnierzy, pachołków, kupców, kuglarzy, złodziei… Dla mieszkańców miasta oznaczało to przynajmniej sześć tygodni stanu wyjątkowego.

Jeszcze Europa, czy już Azja? Cudzoziemcy o szlacheckiej Polsce

Karczmy, w których śpi się razem z krowami, i brak dróg, a jednocześnie chłopi mówiący po łacinie. Barbarzyńskie wręcz stroje, ale zniewalające kobiety. Większość przybyszów z Zachodu traktowała szlachecką Polskę jako egzotyczny kraj leżący na granicy Europy i Azji.