Strona główna Tagi Poznań

Tag: Poznań

Z wycieczką na Powszechnej Wystawie Krajowej. Co i dlaczego zwiedzano w Poznaniu w 1929...

Czym była PeWuKa? Dlaczego powstała i kto stał za jej organizacją? Co można było zobaczyć na „największym targu Europy” (jak o wystawie mówili sami organizatorzy)? Jak wpłynęła na życie turystyczne w Poznaniu? Czy dzięki organizacji wystawy miasto zyskało na popularności wśród polskich i zagranicznych turystów?

Kazimierz Greger i jego fotograficzne imperium w sercu Poznania

„Dzień wczorajszy, dzień 26 stycznia – to […] dzień prawdziwie historyczny. Przeżywaliśmy wczoraj chwilę, która przejdzie do historii Narodu, o której potomkowie nasi po wiekach mówić będą. Przeżywaliśmy chwilę, na którą pokolenia całe czekały od przeszło wieku. […] Byliśmy świadkami uroczystości zaprzysiężenia zawiązku, podwaliny przyszłej potężnej armii polskiej”.

Kim były polskie czarownice?

W pierwszej kolejności winni jesteśmy szacunek zmarłym – kobietom, które zginęły w wyniku procesów o czary i które nie są już w stanie świadczyć o samych sobie. Czcimy pamięć o nich, starając się przedstawiać je takimi, jakimi były: nie jako bohaterki ani winowajczynie, nie jako „kobiety, które wiedzą”, ale też nie jako głupie „zabobonicce”, tylko jako zwyczajne, skomplikowane istoty ludzkie. Ich życie i śmierć nie przystają do współczesnych ideologii, nie naszej wygodzie miały bowiem służyć.

„Odbudowa miasta Poznania. Wybór źródeł” [recenzja]

Dziś trudno wyobrazić sobie spacer po poznańskiej starówce bez podziwiania trykających się na ratuszu koziołków czy spojrzenia na stragany skryte w podcieniach wielobarwnych domków budniczych. Jedne i drugie należą do najbardziej charakterystycznych i najczęściej fotografowanych elementów architektonicznych miasta, nieodłącznie wrośniętych w jego panoramę. Gdyby jednak odbyć ten sam spacer w lutym 1945 roku, tuż po wyzwoleniu miasta, obraz utrwalony na zdjęciu przedstawiałby ruiny.

„Wycieczka piesza praktyczną lekcją miłości ojczyzny” (cz. 2). Patriotyczna turystyka w Wielkopolsce na przełomie...

„Niestety ze wstydem przyznać musim, że kraju naszego nie znamy, a co najmniej znamy niedostatecznie” – te słowa w 1908 roku znalazły się w jednym z wielkopolskich czasopism. Sporo było do zrobienia w kwestii „ukochania i poznania kraju ojczystego”, choć ruch turystyczny i krajoznawczy rozwijał się od kilku lat.

Wychodzić naprzeciw zwiedzającemu. Popularyzacja zbiorów Muzeum im. Mielżyńskich

Po powstaniu Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk w 1857 roku rozpoczęto gromadzenie zróżnicowanych zbiorów, które zamierzano udostępnić zwiedzającym. Aby jednak trafić do potencjalnie zainteresowanych osób, należało zająć się promocją muzealnej kolekcji.

Burzliwe losy pomnika poety, czyli jak w Poznaniu upamiętniono Adama Mickiewicza

W 1859 roku „pośród ciszy i głębokiego milczenia widzów” w Poznaniu odsłonięto pomnik popularnego w całej Wielkopolsce narodowego wieszcza. Tę podniosłą atmosferę poprzedziły lata walki toczonej z władzami pruskimi: od lokalnej policji, przez prezesa Prowincji Poznańskiej, po rząd centralny w Berlinie.

Zwiedzając poznańskie Muzeum Broni Pancernej

Poznań jest siedzibą wielu interesujących placówek kulturalnych. Trudno jednak o bardziej unikalną instytucję niż MBP – muzeum całkowicie poświęcone broni pancernej. Co znajdziemy w jego pawilonach?

Za kulisami Pewuki. „Powszechna Wystawa Krajowa z 1929 r. w źródłach historycznych” [recenzja]

Już w 1923 roku w II Rzeczpospolitej zaczęła kształtować się koncepcja wielkiej ogólnopolskiej wystawy mającej na celu ukazanie dorobku odrodzonej Polski. Pomysł ten udało się zrealizować na dekadę niepodległości w Poznaniu. Na gości z całego świata czekała nie tylko ogromna ekspozycja prezentująca wiele dziedzin życia społecznego i przemysłu, ale także mnogość atrakcji.

Muzeum im. Mielżyńskich i polsko-niemiecka batalia w Poznaniu

Po kilkunastu latach wędrówki po Poznaniu oficjalnie otwarto Muzeum im. Mielżyńskich, skarbnicę narodowych pamiątek w zaborze pruskim. Choć posiadało już ono własną siedzibę, nie oznaczało to końca problemów, z jakimi musiała mierzyć się ta instytucja, mogąca liczyć jedynie na społeczne wsparcie.