Strona główna Tagi Dwudziestolecie międzywojenne

Tag: dwudziestolecie międzywojenne

Ile nie zarabia artystka, czyli kariera Olgi Boznańskiej

Na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku Olga Boznańska była bez wątpienia najsłynniejszą polską malarką. Wypracowała charakterystyczny styl, zbierała doskonałe recenzje i nie mogła narzekać...

Wewnętrzna historia nauczycielek. Spotkanie z Moniką Piotrowską Marchewą

Wymarzona przez dziewiętnastowieczne emancypantki rzeczywistość stawała się faktem: profesjonalne kształcenie dawało kobietom zawód, szansę na rozwijanie talentów i pasji w kontakcie ze szkolną młodzieżą oraz własne pieniądze. Możliwość głosowania i kandydowania w wyborach dawała wpływ na prawo i politykę, a dzięki temu moc współtworzenia państwa. Zatrudnianie w publicznych szkołach powszechnych obok siebie mężczyzn i kobiet gwarantowało równość.

Z wycieczką na Powszechnej Wystawie Krajowej. Co i dlaczego zwiedzano w Poznaniu w 1929...

Czym była PeWuKa? Dlaczego powstała i kto stał za jej organizacją? Co można było zobaczyć na „największym targu Europy” (jak o wystawie mówili sami organizatorzy)? Jak wpłynęła na życie turystyczne w Poznaniu? Czy dzięki organizacji wystawy miasto zyskało na popularności wśród polskich i zagranicznych turystów?

Wampir z Łowicza – seryjny morderca, uosobienie problemów II RP

Łowicz, lata 30. XX wieku. Polska boryka się z wielkim kryzysem, a na prowincji w ziemi łowickiej grasuje seryjny morderca, który zabija samotne kobiety. Kim był i dlaczego jego proces tak bardzo elektryzował opinię publiczną?

Budowla solidna jak port. „Frontem do morza” Anny Orchowskiej [recenzja]

O porcie gdyńskim napisano już tyle książek, że zapewne dałoby się z nich zbudować kolejne nabrzeże. Mimo to autorce recenzowanej pozycji udało się stworzyć pracę wyróżniającą się w tym licznym gronie. To po prostu książka solidna jak gdyński keson!

Tankietka – dziecko czołga

Są takie pomysły, które dobrze wyglądają wyłącznie w naszych głowach. Kiedy jednak myśl przeradza się w materię, efekty są co najmniej rozczarowujące. Tak właśnie było z tankietkami, owocami pierwszowojennej burzy mózgów.

Zanim nastał „Znachor”, był… „Znachor”. O przedwojennym polskim hicie kinowym (w którym nie było...

Ziemia się zatrzęsła i piekło zamarzło, gdy Netflix ogłosił, że bierze się za kolejną ekranizację Znachora. Czyż da się konkurować z rolą Jerzego Bińczyckiego i filmem z 1981? A jednak już znacznie wcześniej w tytułowego bohatera wcielił się Kazimierz Junosza-Stępowski. Słynne zaś zdanie: „Proszę państwa, Wysoki Sądzie… To jest profesor Rafał Wilczur!”, w pierwszej adaptacji powieści w ogóle nie padło.

Człowiek skądś. „Chłopki. Opowieści o naszych babkach” [recenzja]

Do książki Joanny Kuciel-Frydryszak mam podejście ambiwalentne. Po długiej lekturze wynotowałam listę zastrzeżeń, z których najważniejsze brzmi: to nie jest książka historyczna. Jej popularność jest jednak nieprzypadkowa, a czytelniczka czy czytelnik spoza środowiska akademickiego chętniej sięgnie dzięki niej po opowieści i pamiątki po swoich własnych przodkiniach niż po lekturze tekstów specjalistycznych.

Grzegorz Piątek, „Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920–1939” [recenzja]

Czasami w ręce recenzenta trafia książka bliska ideałowi. Ostre pióro autora, lekki styl, głębia spojrzenia – wszystko to predestynuje pracę do najwyższych ocen. Niestety, po głębszym spojrzeniu pojawia się pewne „ale”, lekko psujące recenzencki nastrój.

Polscy akrobaci powietrzni w dwudziestoleciu

Najbardziej znanymi polskimi akrobatami lotniczymi była grupa zwana „Trójką Bajana” z 2. Pułku Lotniczego w Krakowie-Rakowicach. Do dzisiaj krążą o nich legendy, np. że latali ze skrzydłami powiązanymi sznurkami. Trójka ta miała swoją renomę, ale i konkurencję, o której dziś mało kto pamięta.