Kim były polskie czarownice?

W pierwszej kolejności winni jesteśmy szacunek zmarłym – kobietom, które zginęły w wyniku procesów o czary i które nie są już w stanie świadczyć o samych sobie. Czcimy pamięć o nich, starając się przedstawiać je takimi, jakimi były: nie jako bohaterki ani winowajczynie, nie jako „kobiety, które wiedzą”, ale też nie jako głupie „zabobonicce”, tylko jako zwyczajne, skomplikowane istoty ludzkie. Ich życie i śmierć nie przystają do współczesnych ideologii, nie naszej wygodzie miały bowiem służyć.

„Odbudowa miasta Poznania. Wybór źródeł” [recenzja]

Dziś trudno wyobrazić sobie spacer po poznańskiej starówce bez podziwiania trykających się na ratuszu koziołków czy spojrzenia na stragany skryte w podcieniach wielobarwnych domków budniczych. Jedne i drugie należą do najbardziej charakterystycznych i najczęściej fotografowanych elementów architektonicznych miasta, nieodłącznie wrośniętych w jego panoramę. Gdyby jednak odbyć ten sam spacer w lutym 1945 roku, tuż po wyzwoleniu miasta, obraz utrwalony na zdjęciu przedstawiałby ruiny.

Tańczące brzozy i krwawiące buki – drzewa w wielkopolskich podaniach ludowych

Kto słyszał historię o duszach dziewczyn zaklętych w brzozy lub głogu wieszczącym nadejście wojny? Dziś może tylko nieliczne osoby studiujące dawne wierzenia odpowiedziałyby twierdząco, ale na wielkopolskiej wsi w XIX i na początku XX wieku podobne opowieści były powszechne. Światy ludzi i innych bytów były silnie ze sobą splecione, w związku z czym wiele drzew otaczano szczególnym szacunkiem.

Budowla solidna jak port. „Frontem do morza” Anny Orchowskiej [recenzja]

O porcie gdyńskim napisano już tyle książek, że zapewne dałoby się z nich zbudować kolejne nabrzeże. Mimo to autorce recenzowanej pozycji udało się stworzyć pracę wyróżniającą się w tym licznym gronie. To po prostu książka solidna jak gdyński keson!

Stalowi weterani w czerni i bieli

Klio to kapryśna kobieta. Jednych stawia na piedestale, innych spychając w mroki niepamięci. Na szczęście w dobie Internetu łatwiej się jej przeciwstawiać, wydobywając z mroków pamiątki z naszej – niekiedy niechcianej – przeszłości.

Największe oszczerstwo w dziejach? Dzieje hiszpańskiej czarnej legendy

Hiszpanie, podbijając Nowy Świat, stosowali wyjątkowo brutalne metody, masowo mordowali mieszkańców Ameryk i dopuszczali się niewyobrażalnych okrucieństw. To prawda czy może tylko wroga propaganda?

Gdzie ten obiektywizm? Nigel Cawthorne, „Wiedźmy i czarownice” [recenzja]

W ostatnich latach w Polsce wyraźnie daje się zauważyć wzrost zainteresowania literaturą związaną z historią magii, czarów oraz procesów „czarownic”, co wiąże się z niemalże lawinowym publikowaniem kolejnych książek na ten temat. Niestety, nie wszystkie stoją na wysokim poziomie.

Niemcy czy sowieci? Tajemnica ostatniego bombardowania Krakowa

Ostatnie bombardowanie Krakowa to wciąż tajemnicza sprawa. Gdy się wydarzyło, bezpieczniej było o nim głośno nie mówić. Bomba spadła z nieba, gdy front stał już daleko od Krakowa, i nie ma pewności, kto ją zrzucił. Zapewne nie eksplodowała, lecz od jej uderzenia zginęło dziesięcioro ludzi.

Szybkie zwiedzanie Niemieckiego Muzeum Techniki

Deutsches Technikmuseum to obowiązkowy punkt na trasie wycieczki każdego historyka zwiedzającego Berlin. Choć pełne jest niesamowitych zabytków, to niepozbawione jest także paru wad.

Komunistyczne cursus honorum z grą o tron w finale. Mirosław Szumiło, „Gierek. Droga do...

PRL-owska biografistyka rozwija się w ostatnich latach – swoich biografii doczekali się już nie tylko artyści, lecz także kolejni opozycjoniści, duchowni, dziennikarze czy działacze partyjno-państwowi. I chociaż książka Mirosława Szumiły o Edwardzie Gierku nie jest pełnoprawną biografią I sekretarza KC PZPR z lat 1970–1980, to wśród licznych publikacji wyróżnia się nie tylko ujęciem tematu opisania, lecz także pod względem warsztatowym.